fbpx Skip to main content

Tygodniowe podsumowanie pandemiczne – 7.02.2022 r.

Od początku pandemii nasz system raportowania jest nieustanie powodem do dyskusji. Zarówno w przypadku zakażeń SARS-CoV-2 jak i zgonów w wyniku COVID-19 widać ogromne dysproporcje w liczbach raportowanych od wtorku do soboty i tych, które Ministerstwo Zdrowia podaje w niedzielę i w poniedziałek. Różnice sięgają niekiedy kilkuset procent, co świadczy, iż weekendowe statystyki od początku były obarczone grzechem niewiarygodności.

Tygodniowe liczby zakażeń SARS-CoV-2 i zgonów w wyniku Covid-19

Powodami takiego stanu rzeczy są miedzy innymi mniejsze ilości zleconych badań, weekendowy harmonogram pracy placówek medycznych, problemy logistyczne z dostarczaniem próbek do laboratoriów, jak również fakt, iż raporty o zgonach przekazywane są z opóźnieniem lub wręcz zbiorczo z kilku dni.

Niezależnie od tego, iż omawiane liczby zgonów oraz zakażeń mogą być niedoszacowane – na dane, którymi dysponujemy, najrozsądniej jest patrzeć w sposób zbiorczy, porównując tydzień do tygodnia. Dzięki takiej analizie możemy nie tylko przewidzieć rozwój epidemii, ale także określić opóźnienie zgonów względem zakażeń.

W mijającym tygodniu odnotowaliśmy 7-procentowy spadek liczby potwierdzonych infekcji SARS-CoV-2, który nastąpił tydzień wcześniej, niż wynikało to z większości prognoz oraz wyników modelowania rozwoju pandemii. W przypadku zgonów w związku z COVID-19 nastąpił wzrost o 9%, co może świadczyć, iż podobnie jak miało to miejsce w 4 fali, przesuniecie względem zakażeń wynosi około 28 dni. Ten wzrost jest znacznie mniejszy niż w początkowych okresach poprzednich fal i choć na razie trudno przewidzieć faktyczną liczbę ofiar, dużo wskazuje na to, iż będzie ona niższa niż ostatniej fali.

Testy na obecność SARS-CoV-2. Regionalne wskaźniki odnotowane w styczniu 2022r.

W Polsce przeprowadza się najmniej testów na obecność koronawirusa w przeliczeniu na liczbę mieszkańców spośród wszystkich krajów Unii Europejskiej. Testujemy się niechętnie i wielokrotnie dopiero w sytuacji wystąpienia objawów choroby. Mimo zwiększenia liczby wykonywanych testów średni udziału pozytywnych wyników utrzymuje się na wysokim poziomie 30%.

O tym, że skala zakażeń koronawirusem w Polsce jest znacznie większa, niż wynika to z ministerialnych raportów, świadczy również nieustanie rosnący rynek testów antygenowych do samodzielnego wykonania. Ich sprzedaż w zeszłym miesiącu tylko w samych aptekach przekroczyła 2,43 mln, co stanowi 73% sumy tych raportowanych przez Ministerstwo Zdrowia. Zważywszy na fakt, iż tego typu produkty są powszechnie dostępne, możemy szacować, że skala nierejestrowanego testowania z pewnością znacznie przekracza oficjalne liczby wykonanych badań.

Sprzedaż testów antygenowych w aptekach oraz liczba oficjalnie wykonanych badań

W zeszłym tygodniu Gazeta Wyborcza powołując się na dane z rządowego systemu EWP informowała, iż od 24 stycznia do 1 lutego wystawiono 1,67 mln skierowań na testy, natomiast w bazie pojawiło się niewiele ponad 1,42 mln oficjalnych wyników.

Oznacza to, że prawie 250 tys. osób nie wykonało testu na obecność wirusa SARS-CoV-2 mimo wystawionego wcześniej skierowania.

Zapewne wynikało to z tego, że znaczna część osób celowo unika badań z faktu, iż co prawda skierowanie nakłada automatyczną kwarantannę, ale ewentualny pozytywny wynik rozszerza ją również na domowników oraz inne osoby z pierwszego kontaktu. Oczywiście przyczyną takiego stanu rzeczy mogą być również wyjątkowo długie kolejki do punktów wymazowych, jak również ich stosunkowo niewielka liczba. Sytuacji nie poprawiło włączenie aptek do systemu testowania, gdyż z racji niewielkiej ilości testujących placówek liczby wykonanych badań w aptekach są znikome.

Liczby nowych zakażeń, wyzdrowień oraz osób przebywających na kwarantannie

Nie tylko statystyki dotyczące testów i zakażeń nie oddają prawdziwego przebiegu pandemii w naszym kraju. Podobny stan rzeczy mamy w przypadku liczby osób przebywających na kwarantannie. Gdy 27 stycznia liczba ta przekroczyła 1 milion, wydawało się, że przy średniej prawie 50 tysięcy zakażeń dziennie długo nie będziemy w stanie zejść poniżej tego poziomu. Jednakże stało się odwrotnie i ta liczba zmniejszyła się o połowę w zaledwie dziewięć dni.

7 lutego Ministerstwo Zdrowie poinformowało, że na kwarantannie przebywa 481 tys. osób. Mimo, iż od wtorku 25 stycznia okres kwarantanny został skrócony do siedmiu dni, to i tak aktualnie mamy w sumie ponad 378 tys. osób aktywnie chorych przebywających na obowiązkowej izolacji. Z zestawienia obu tych liczb wynika, iż na jedną chorą osobę przypada 1,3 osoby będącej na kwarantannie.

Wystarczy wyobrazić sobie z iloma osobami zakażony mógł mieć kontakt, aby bez trudu ocenić, iż liczba kwarantann jest znacznie zaniżona. Dla przypomnienia w pierwszej połowie grudnia 2021r. średnia wartość tego wskaźnika wynosiła 660 tys. mimo, że liczba potwierdzonych zakażeń była ponad dwukrotnie mniejsza.

Regionalne wskaźniki poziomu immunizacji, hospitalizacji oraz zajętych respiratorów

Liczba zajętych łóżek na oddziałach covidowych od dwóch tygodni systematycznie rośnie, jednakże nie towarzyszy temu podobna dynamika wzrostu zajętych respiratorów. Aktualnie najgorsza sytuacja pod względem hospitalizacji oraz osób wymagających wentylacji mechanicznej w wyniku COVID-19 jest na wschodzie oraz południu Polski. Dość istotny jest fakt, iż wymienione regiony mają najniższy poziom immunizacji poszczepiennej.

Świadczy to o tym, iż tam, gdzie odsetek osób w pełni zaszczepionych jest najmniejszy, tam jest najwięcej osób, u których przebieg infekcji jest ciężki lub bardzo ciężki.

Tygodniowa liczba zgonów w wyniku Covid-19 w poszczególnych grupach wiekowych od 36 tygodnia 2020r.

W przypadku struktury wiekowej ofiar COVID-19 doszło do nieznacznego wzrostu udziału grup wiekowych 30-39, 40-49 lat oraz osób powyżej 90 roku życia.

Z kolei zmalała liczba zgonów wśród osób w wieku 60-69 oraz 70-79 lat. Zapewne jest to w sposób istotny związane z faktem, iż te grupy wiekowe najliczniej skorzystały z możliwości przyjęcia dawki przypominającej szczepionki przeciwko COVID-19.

Choć już ponad 10 milionów Polaków wzmocniło w ten sposób swoją odporność, to i tak nasz kraj zajmuje piąte miejsce od końca w Unii Europejskiej z wynikiem zaledwie 26 procent populacji, która przyjęła dawkę przypominającą.

Korelacja liniowa regionalnego wskaźnika śmiertelności CFR oraz poziomu zaszczepienia

Jak istotna rolę mają szczepienia w redukcji śmiertelności w wyniku COVID-19 pokazuje korelacja liniowa wskaźnika śmiertelności CFR oraz poziomu immunizacji poszczepiennej. Te regiony, w których odsetek osób w pełni zaszczepionych jest najwyższy mają najniższą śmiertelność zakażeń SARS-CoV-2.

Województwo podkarpackie, które jest najmniej wyszczepionym regionem, odnotowało w czwartym kwartale 2021r. śmiertelność na poziomie 3%, choć liczba zakażeń w tym województwie była jedną z najniższych w tym okresie. W niewiele lepiej wyszczepionym lubelskim i podlaskim CFR przekroczył nieznacznie 2,7%. Zupełnie odmienna sytuacja jest w regionach, gdzie poziom zaszczepienia jest najwyższy, gdyż odnotowana tam śmiertelność nie przekraczała 1,4%.

Brak komentarzy

Przejdź do treści