fbpx Skip to main content

Tygodniowe podsumowanie pandemiczne – 22.03.2022 r.

W zeszłym tygodniu kilkukrotnie byłem pytany o to, czy pandemia już się skończyła i jak pod względem zakażeń będą wyglądały kolejne miesiące. Aby odpowiedzieć na stawiane pytania, przedstawiłem najbardziej aktualne dane oraz wskaźniki. Dodatkowo z racji braku odpowiednich informacji stworzyłem analizę odnośnie poziomu immunizacji poszczepiennej w poszczególnych grupach wiekowych obywateli Ukrainy. Uznałem, że ta zmienna będzie jednym z kluczowych parametrów mogących pomóc oszacować wygląd i kształt kolejnej fali, gdyż bez wątpienia takowa nastąpi, o czym zresztą kilkukrotnie już pisałem. Jedyne niewiadome to jej wysokość oraz różnice w liczbach opisujących zakażenia w poszczególnych regionach. Po opracowaniu wspomnianych wskaźników doszedłem do wniosku, że pominąłem najważniejszą kwestię, czyli fakt, że w przekonaniu naszych rodaków pandemia właściwie się skończyła.

Oczywiście ten koniec jest jedynie życzeniowym myśleniem związanym z tęsknotą za normalnością. To jest pragnienie, które w każdym z nas rosło od dwóch lat. Uczucie to jest tak silne, że jesteśmy w stanie przejść do porządku dziennego nad koronawirusem, mimo że w dalszym ciągu w wyniku COVID-19 umiera średnio ponad 100 osób dziennie. Zapewne każdy inaczej postrzega tę liczbę. Jedni powiedzą, że w poprzednich falach ta wartość była znacznie większa, co zresztą słuszne. Skoro kolejne liczby są mniejsze, to i strach przestaje nam towarzyszyć. Inni natomiast zasłaniając się własnym, młodym wiekiem stwierdzą, że ich to nie dotyczy. Oczywiście znajdą się również tacy, którzy są przekonani, że COVID-19 nie ma wpływu na ogólną śmiertelność, mimo że według oficjalnych danych liczba nadmiarowych zgonów od początku pandemii przekroczyła już 215 tys. osób. Co smutne fakt, że jesteśmy europejskim liderem nadmiarowej śmiertelności, niczego nas nie nauczył, a kolejne decyzje ogłaszające „koniec epidemii” nie mają żadnego pokrycia w liczbach. 

W celu porównania kolejnych okresów pandemii przygotowałem zestawienie wskaźnika śmiertelności CFR zakażeń wirusem SARS-CoV-2 w kolejnych latach. Co istotne, w 2020 roku większość zgonów w wyniku COVID-19 miała miejsce w ostatnim kwartale. Z prawie 29 tys. zgonów odnotowanych w całym roku 26,4 tys. nastąpiło pomiędzy październikiem a grudniem. Podczas drugiej fali mieliśmy najwyższy wskaźnik zgonów nadmiarowych, a duża część przypadków śmierci była nieprawidłowo sklasyfikowana. Najlepszym dowodem na to jest fakt, że po analizie dokumentacji medycznych zmarłych z drugiego półrocza 2020r. GUS określił COVID-19 jako przyczynę zgonu w prawie 40 tys. przypadków, czyli więcej o ponad 10 tys. Powoduje to, że wskaźniki opisujące śmiertelność w tym okresie są niedoszacowane. Nie mniej jednak, według oficjalnych danych 2,25% zakażeń koronawirusem skończyła się śmiercią. Najgorsza sytuacja była w województwie podkarpackim, opolskim, lubelskim i świętokrzyskim.

W 2021r. CFR urósł do 2,46%, co wynikało nie tylko z dwóch wysokich fal, ale również z bardziej zjadliwych wariantów, czyli alfy i delty. Czwarta fala sprawiła, że na czoło niechlubnego rankingu śmiertelności wysunęły się województwa podlaskie i lubelskie, w których wzrost zakażeń rozpoczął się na jesieni 2021r, co wpłynęło na rekordowe liczby potwierdzonych zgonów w wyniku COVID-19 . Oprócz wspominanych wcześniej województw podkarpackiego i świętokrzyskiego nastąpił także wzrost wskaźnika w województwach łódzkim i kujawsko-pomorskim, które w odróżnieniu od regionów wschodnich najbardziej ucierpiały w trzeciej fali.

Korelacja liniowa poziomu immunizacji oraz wskaźnika śmiertelności CFR

Piąta fala pokazała, że wariant omikron, mimo wysokiej zakaźności jest znacznie mniej zjadliwy. Najwyższa z dotychczasowych liczb zakażeń wraz z najniższą liczba zgonów spowodowała, że w większości województw wskaźnik śmiertelności obniżył się ponad dwukrotnie. Jednakże, w województwach podkarpackim i świętokrzyskim, mimo najniższej liczby potwierdzonych zakażeń w tym okresie, CFR dalej utrzymuje się na wysokim poziomie. Warto podkreślić, że podobne wartości część regionów już odnotowywała, tyle że w 2020 oraz 2021 roku, gdy łączna liczba ofiar COVID-19 była kilkukrotnie większa.

Przyczyną takiego stanu rzeczy są bez wątpienia szczepienia przeciwko COVID-19. Gdy porównamy wskaźnik śmiertelności, odnotowywany od początku 2022 roku, wraz z odsetkiem osób w pełni zaszczepionych okazuje się, że istnieje silna korelacja liniowa tych wartości oraz bardzo wysoka istotność. We wszystkich województwach z poziomem immunizacji poszczepiennej powyżej 60% wskaźnik śmiertelności nie przekracza 1%, mimo iż w tych regionach liczby potwierdzonych zakażeń były wysokie. Stanowi to potwierdzenie najważniejszej zasadności szczepień, czyli ochrony przed zgonem w wyniku infekcji SARS-CoV-2.

Wskaźnik potwierdzonych zakażeń SARS-CoV-2 na 100 tys. mieszkańców oraz dobowa liczba zgonów w wyniku COVID-19

Wysoki poziom immunizacji zawdzięczamy nie tylko szczepieniom, ale również temu, że piąta fala zaczęła się w czasie, gdy nie zdążyła jeszcze opaść czwarta. W wyniku tego weszliśmy w nią z poziomem zakażeń ponad dwukrotnie wyższym niż przed rokiem. Niespełna dwumiesięczny odstęp między szczytami dwóch ostatnich fal był prawie trzykrotnie krótszy niż obserwowany rok wcześniej pomiędzy druga i trzecia fala. Aktualnie również możemy liczyć na podobny efekt wzmocnienia naszej odporności, gdyż liczba potwierdzonych zakażeń w piątej fali stanowi aż 35% wszystkich przypadków odnotowanych od początku pandemii. Jeżeli nastąpi kolejna fala, to bez względu na jej wysokość możemy zakładać, że liczba ofiar będzie znacznie mniejsza.

Udział reinfekcji wśród nowych zakażeń wirusem SARS-CoV-2

Największym niebezpieczeństwem związanym z nowym wariantem są ponowne zakażenia. Ich wartość gwałtownie urosła z początkiem piątej fali i w dalszym ciągu utrzymuje się powyżej 10%. Aktualnie najwyższy odsetek reinfekcji występuje w województwie kujawsko-pomorskim (12.8%), warmińsko-mazurskim (12,4%), lubelskim (12,2%) oraz pomorskim (12,1%). Za to największy wzrost ponownych zakażeń widoczny jest w województwie podkarpackim i świętokrzyskim.

Kolejnym niepokojącym wskaźnikiem jest stosunkowo niska liczba osób przebywających na kwarantannie. W ciągu ostatnich siedmiu dni potwierdzono 68,8 tys. zakażeń, natomiast jedynie 64,8 tys. osób przebywa na kwarantannie. Obecnie kwarantanna trwa 7 dni i podlegają jej osoby mieszkające z osobą zakażoną, która przebywa na izolacji domowej. Jedyne status ozdrowieńca potwierdzający, że dana osoba maksymalnie do 30 dni wcześniej przeszła COVID-19, zwalnia z obowiązku kwarantanny. Przedstawione proporcje sugerują, że ten element walki z wirusem nie działa, gdyż ciężko uwierzyć, że na jednego zakażonego przypada średnio jedynie 0,94 domownika.

Wzrost śmiertelności w ciągu pierwszych 10 tygodni 2022r.

Od początku roku maleje liczba zgonów nadmiarowych. W pierwszych 10 tygodniach 2022 roku wzrost liczby zgonów do analogicznego okresu z lat 2015-2019 wyniósł 16,3%, co stanowi prawie dwukrotnie mniejszą wartość niż w całym 2021 roku. Najbardziej istotny jest fakt, że w piątej fali liczba ofiar COVID-19 stanowi całość nadmiarowej liczby zgonów. Pozwala to przypuszczać, że we wcześniejszych falach sytuacja była podobna i COVID-19 był odpowiedzialny bezpośrednio za całą naszą nadumieralność odnotowaną w trakcie trwania pandemii. Nie mnie jednak, największy wzrost śmiertelności odnotowano w województwie podkarpackim, świętokrzyskim oraz pomorskim. W przypadku województwa pomorskiego wytłumaczeniem tego faktu jest to, iż był to region z najwyższą liczbą potwierdzonych przypadków zakażeń w piątej fali. Odwrotna sytuacja była w województwie podkarpackim i świętokrzyskim, gdyż tam liczba infekcji należała do najniższych w kraju.

Brak komentarzy

Przejdź do treści