fbpx Skip to main content

Tygodniowe podsumowanie pandemiczne – 21.02.2022 r.

Opadająca fala zakażeń pokazuje, iż wariant Omikron jest mniej zjadliwy niż jego poprzednicy. Dostępne dane wskazują, że choroba wywołana tym wirusem ma łagodniejszy przebieg w porównaniu do Delty. W szczycie piątej fali zajęte było o 23% mniej łóżek szpitalnych niż w poprzedniej fali. Liczba osób wymagających wentylacji mechanicznej była prawie dwukrotnie niższa. Niemniej jednak w dalszym ciągu liczby zgonów w wyniku COVID-19 rosną, choć należy podkreślić, iż dynamika tego wzrostu jest znacznie mniejsza niż ta, którą obserwowaliśmy w poprzednich falach. Ostatni tydzień przyniósł pewne przyspieszenie, jednakże wzrost jest dwukrotnie mniejszy niż na jesieni 2021 roku. Zważywszy na fakt 26-dniowego przesunięcia względem fali zakażeń, możemy spodziewać się, że w nadchodzącym tygodniu liczba zgonów w wyniku COVID-19 osiągnie swój najwyższy poziom w dotychczasowej fali.

Raport GUS przedstawiający tygodniową liczbę zgonów pokazuje, iż wzrost śmiertelności ogólnej liczony względem średniej z lat 2015-2019 również zaczyna hamować. W ostatnim kwartale 2021 roku średni wzrost zgonów wyniósł 45,7% w stosunku do wartości bazowej. Tygodniowa liczba zgonów wyniosła średnio 11200 przypadków, natomiast w analogicznym okresie przed pandemią umierało średnio 7700 Polaków. Gwałtowny skok śmiertelności, który pojawił się wraz z falą zakażeń wariantem Delta, był odpowiedzialny za prawie 50 tysięcy zgonów nadmiarowych, z który oficjalnie 22 tysiące wynikało bezpośrednio z COVID-19.

Największy wzrost, przekraczający 60%, nastąpił w województwach wschodnich. Co istotne, to właśnie w tych regionach miała początek czwarta fala, która stopniowo przechodziła w stronę południowo-zachodniej części naszego kraju. Należy podkreślić, iż w przypadku województwa podkarpackiego, tak dużemu wzrostowi zgonów nie towarzyszyła wysoka liczba zakażeń SARS-CoV-2. W trakcie całej czwartej fali ten region miał najniższą liczbę potwierdzonych infekcji.

Wraz z początkiem roku 2022, mimo pojawienia się kolejnej fali, wzrost śmiertelności ogólnej znacznie zwolnił i w pierwszych 6 tygodniach wynosił średnio 19,6%. Największy odnotowano w województwie podkarpackim (+29,7%), pomorskim (+28%) oraz świętokrzyskim (+27,1%).

Wzrost śmiertelności ogólnej w porównaniu do analogicznego okresu z lat 2015-2019

Tygodniowe liczby zgonów w poszczególnych grupach wiekowych pokrywają się z przebiegiem fal pandemii. We wszystkich grupach powyżej 25 roku życia widać istotny wzrost śmiertelności w okresie wzmożonej liczby zakażeń wirusem SARS-CoV-2. W drugiej fali liczba zgonów w szczycie zachorowań była ponad 2-krotnie większa w porównaniu do analogicznego okresu sprzed pandemii. Tylko w jednym, szczytowym tygodniu odnotowano ponad 16200 zgonów.

Najliczniejsze grupy wśród zmarłych stanowiły osoby po 60 roku życia, co pokrywa się z wiekiem 90% ofiar COVID-19. W kolejnej fali, na wiosnę 2021r., liczby tygodniowych zgonów spadły, co wpłynęło także na zmiany w udziale poszczególnych grup wiekowych. Zmniejszyła się liczba zgonów osób po 80 roku życia, co sprawiło, że najliczniejszą grupą pod względem śmiertelności były osoby w wieku 70-74 lata. W czwartej fali ponownie wzrósł udział zgonów osób po 80 roku życia i jak widać, po chwilowym spadku, na nowo pnie się w góry od połowy stycznia 2022r.

Tygodniowa liczba odnotowanych zgonów w poszczególnych grupach wiekowych

Dane dotyczące przyczyn zgonów w pierwszym półroczu 2021 r. zawarte w raporcie GUS pokazują, że zwiększona umieralność, odnotowana w tym okresie, miała istotny związek z wirusem SARS-CoV-2. Bezpośrednie ofiary COVID-19 stanowiły bowiem 94,2% ponadnormatywnej liczby zgonów. Co istotne, specjaliści GUS na podstawie dokumentacji medycznej ustalili, iż wirus był odpowiedzialny za 25% więcej zgonów niż wynika to z danych Ministerstwa Zdrowia. W przypadku analogicznego raportu z drugiego półrocza 2020r. lekarze wskazali COVID-19 jako przyczynę prawie 40 tys. zgonów, co stanowiło 55% nadmiarowej śmiertelności. Niższy odsetek w stosunku do 2021r. może wynikać z rekordowej liczby zgonów w trakcie drugiej fali, jak również z faktu, iż wiele zgonów nastąpiło w warunkach pozaszpitalnych, a ówczesny brak testów antygenowych i ograniczona liczba badań PCR mogły bardzo utrudnić określenie wyjściowej przyczyny śmierci.

Używając dwóch różnych metod estymacji, uwzględniających oficjalną liczbę zgonów z powodu COVID-19 oraz zgonów nadmiarowych, oszacowałem, iż realna liczba ofiar wirusa SARS-CoV-2 wynosi od 140 do 183 tysięcy. Pokazuje to, że liczba zgonów w wyniku COVID-19 może być większa przynajmniej o 30% od oficjalnych danych.

We wrześniu ubiegłego roku analitycy tygodnika The Economist oszacowali, iż 95% nadmiarowych zgonów w Polsce stanowią bezpośrednio ofiary COVID-19. Na podstawie ich prac można podejrzewać, iż realna liczba zgonów w wyniku COVID-19 może wynosić nawet 200 tys.

Estymacja liczby realnych zgonów w wyniku COVID-19

Na podstawie zgonów nadmiarowych można również oszacować przebieg zakażeń SARS-CoV-2. Zaletą tej metody jest fakt, iż jest ona niezależna od efektywności testowania. Głównym celem analizy jest porównywanie wielkości poszczególnych fal, gdyż realna liczba przypadków jest trudna do oceny i wymaga dalszych badań seroepidemiologicznych. Należy zaznaczyć, iż w zakażeniach SARS-CoV-2 udział osób niemających objawów infekcji stanowi w zależności od wieku od 20 do nawet 40%. Dlatego liczbę osób, które faktycznie przeszły infekcję, można oszacować jedynie ustalając odsetek populacji posiadających przeciwciała świadczące o przebytym zakażeniu.

Wyniki estymacji pokazują, że najwięcej zakażeń mieliśmy podczas 2 fali pandemii. Liczby faktycznych zakażeń najprawdopodobniej były przynajmniej 5 razy wyższe od oficjalnych raportów Ministerstwa Zdrowia. W szczycie drugiej fali udział pozytywnych wyników testów przekroczył 55% co świadczy, iż liczba niewykrytych zakażeń musiała być bardzo duża. W kolejnych falach skala niedoszacowania była niższa. Co istotne, w czwartej fali niedoszacowanie było większe, niż w przypadku trzeciej, mimo wzrostu liczby wykonywanych testów. Fakt, iż w aktualnej fali liczby potwierdzonych zakażeń pokrywają się z estymacją może sugerować, iż jej przebieg jest najbardziej zbliżony do danych oficjalnych. Jednakże należy podkreślić, iż szacunki opierają się na nadmiarowej śmiertelności, a wariant Omikron okazuje się mniej zjadliwy niż poprzednie, co wpływa istotnie na ten parametr. Poniższa analiza pokazuje, że liczba realnych zakażeń z pewnością była kilkukrotnie większa, niż wynika to z raportów Ministerstwa Zdrowia.

Estymacja tygodniowej liczby zakażeń SARS-CoV-2 na podstawie zgonów w wyniku COVID-19 oraz nadmiarowej śmiertelności

W ubiegłym tygodniu w bazie BASiW (Baza Analiz Systemowych i Wdrożeniowych, Departament Analiz i Strategii Ministerstwa Zdrowia) pojawiły się informacje o ponownych zakażeniach od początku programu szczepień. Na podstawie danych można ocenić udział reinfekcji wśród nowych potwierdzonych zakażeń. Aktualnie 11% z wszystkich infekcji stanowią ponowne zakażenia. Wynika z tego, iż wariant omikron w większym stopniu omija odporność wynikającą z wcześniejszej przebytej infekcji.

Dostarczone dane pokazały również, że na przełomie czerwca i lipca 2021r. udział reinfekcji dochodził do 10%. Co prawda, w tamtym okresie krążył już wariant Delta, jednakże bardziej zasadne byłoby szukanie odpowiedzi o przyczynę wzrostu reinfekcji w obowiązujących w tym czasie przepisach dotyczących kwarantanny granicznej. 13.06.2021r liczba osób przebywających na kwarantannie wynosiła około 55 tys. Do 06.07.2021r. liczba ta uległa podwojeniu, mimo iż średnia liczba zakażeń spadła z 200 do 80 na dobę. Od tego momentu liczba potwierdzonych zakażeń zaczęła rosnąć, natomiast maleć zaczęła ilość osób przebywających na kwarantannie. Z racji, iż wzrost kwarantann zbiegł się w czasie z wysokim odsetkiem reinfekcji, można domniemywać, że w obu przypadkach wynikało to z obowiązkowych testów przy przekraczaniu granicy naszego kraju.

Dobowe liczby potwierdzonych nowych oraz ponownych zakażeń wirusem SARS-CoV-2

Brak komentarzy

Przejdź do treści