fbpx Skip to main content

Tygodniowe podsumowanie pandemiczne – 14.02.2022 r.

Zgodnie z doniesieniami naukowymi wariant Omikron powoduje reinfekcje nawet pięć razy częściej, aniżeli pierwotna odmiana wirusa SARS-CoV-2. W ostatnim tygodniu Ministerstwo Zdrowia zaczęło przekazywać informacje odnośnie reinfekcji w całkowitej liczbie potwierdzonych zakażeń. Na podstawie tych danych wiemy, iż ponowne zakażenia w naszym kraju stanowią aż 10% nowo wykrytych infekcji. Najwięcej reinfekcji, gdyż prawie 14%, odnotowano w województwie warmińsko-mazurskim, natomiast najniższy poziom mamy w województwie świętokrzyskim.

W ubiegłym tygodniu poznaliśmy również pierwsze wyniki badań klinicznych oceniających skuteczność amantadyny w leczeniu COVID-19 w warunkach szpitalnych. Zebrane dane nie potwierdziły korzyści z podawania amantadyny w leczeniu umiarkowanej i ciężkiej postaci COVID-19. Na pytanie o rolę amantadyny w zapobieganiu progresji i leczeniu objawów COVID-19 na wcześniejszym etapie choroby spróbuje odpowiedzieć inne polskie badanie finansowane przez Agencję Badań Medycznych. Na chwilę obecną nie ma dowodów na jakąkolwiek korzyść z podawania amantadyny u pacjentów z COVID-19.

Amantadyna była jednak szeroko stosowana przez pacjentów, o czym świadczy wykres pokazujący sprzedaż specyfiku od września 2020r. Wraz ze wzrostem zakażeń liczby opakowań leku wydawanych w aptekach przekraczały nawet 12-krotnie przedpandemiczny poziom. Co istotne, ilości te korelowały z kolejnymi falami zakażeń wirusem SARS-CoV-2. Swoistym liderem w regionalnym zestawieniu stało się województwo podkarpackie, w którym sprzedano aż 17% ze wszystkich opakowań leku, które trafiły do obrotu w naszym kraju, mimo iż populacja tego województwa stanowi zaledwie 5,5% ludności Polski.

Liczba potwierdzonych zakażeń SARS-CoV-2 na 100 tys. mieszkańców oraz miesięczna sprzedaż amantadyny

Najbardziej wymiernym, a zarazem najtragiczniejszym wskaźnikiem opisującym pandemię, są zgony nadmiarowe. Ponadnormatywna śmiertelność oznacza liczbę zgonów w danym okresie, która wykracza poza poziom z poprzednich lat. Wskaźnik nie uwzględnia podziału na bezpośrednią przyczynę zgonów, tylko informuje o odnotowanym wzroście. Co istotne na omawiany wskaźnik nie ma wpływu efektywność testowania, dlatego w tym przypadku możemy opierać się na twardych danych, a nie na szacunkach.

Ostatnie dwa lata to najtragiczniejszy okres pod względem umieralności w całej powojennej historii naszego kraju. W tym czasie zmarło dodatkowo 210 tys. osób, co stanowi wzrost o 25% w porównaniu do 5-letniej średniej z lat 2015-2019. Jak łatwo zauważyć na poniższym wykresie linia przedstawiająca tygodniową liczbę nadmiarowych zgonów biegnie podobnie jak ta przedstawiająca zakażenia wirusem SARS-CoV-2. Pokazuje to dość precyzyjnie, iż ponadnormatywna śmiertelność jest ściśle związana z falami pandemii, choć ich szczyty nie zawsze się pokrywają. W drugiej i czwartej fali nadmiarowa liczba zgonów znacznie przekraczała liczbę zakażeń, co potwierdza skale niedoszacowania ilości infekcji, zwłaszcza że na jesieni 2020r. liczba pozytywnych wyników testów dochodziła w szczycie do 57%. Co istotne, poniższy wykres pokazuje, że to nie ograniczenie opieki zdrowotnej, tylko jej przeciążenie miało największy wpływ na ten tragiczny bilans, choć oczywiście należy podkreślić, iż przyczynę ponad połowy nadmiarowych zgonów stanowi oficjalnie COVID-19.

Tygodniowe liczby zgonów nadmiarowych oraz potwierdzonych zakażeń SARS-CoV-2 na 100 tys. mieszkańców

Zgony w wyniku COVID-19 nie tylko wpłynęły znacząco na wzrost nadmiarowej śmiertelności, ale również stanowiły ponad 13% przyczyn śmierci w naszym kraju w 2021r. Wielokrotnie w analizach dotyczących śmiertelności w przebiegu infekcji SARS-CoV-2 skupiamy się jedynie na liczbach bezwzględnych, które pokazują, iż 90% ofiar COVID-19 to osoby po 60 roku życia. Oczywiście wiek jest główną determinantą zgonów w wyniku omawianej infekcji, jednakże należy zaznaczyć, iż ogólna śmiertelność również rośnie wraz z wiekiem. Natomiast, gdy przyjrzymy się udziałowi COVID-19 w zgonach poszczególnych grup wiekowych, to okazuje się, że co dziesiąta osoba w wieku pomiędzy 35 a 59 rokiem życia, zmarła w wyniku infekcji SARS-CoV-2. Poniższy wykres pokazuje, że COVID-19 stanowi dość istotną przyczynę śmierci w praktycznie każdej grupie wiekowej.

Najbardziej wymownym przykładem ryzyka związanego z infekcją SARS-CoV-2 jest to, że wskaźnik umieralności z powodu nowotworów złośliwych w Polsce, który jest jednym z najwyższych w krajach OECD, wynosi 228 zgonów na 100 tys. mieszkańców. Natomiast COVID-19 w 2021r. był przyczyną 180 zgonów na każde 100 tys. mieszkańców.

Udział COVID-19 w całkowitej liczbie zgonów w poszczególnych grupach wiekowych

Gdy przyjrzymy się tym samym danym, jednakże w rozbiciu na poszczególne regiony, to okazuje się, że nawet stosunkowo nieduże liczby bezwzględne mogły wpłynąć na istotne zmiany. W przypadku zgonów w wyniku COVID-19 wśród dzieci wyróżniają się województwa podkarpackie, podlaskie, pomorskie i śląskie.

Wśród osób pomiędzy 20 a 40 rokiem życia zakażenie SARS-CoV-2 miało największy udział w śmiertelności całkowitej w województwie lubelskim i podkarpackim. Natomiast, gdy przyjrzymy się osobom w średnim wieku, COVID-19 był częściej przyczyną zgonu w województwie lubelskim, podkarpackim oraz podlaskim. W całym 2021 roku SARS-CoV-2 w największym stopniu wpłynął ma przyczyny zgonów w województwie kujawsko-pomorskim (16,1%), lubelskim (16,5%), podkarpackim (15,6%), podlaskim (14,3%) i warmińsko-mazurskim (14,2%).

Udział COVID-19 w całkowitej liczbie zgonów w grupach wiekowych w poszczególnych województwach.

Na początku września 2021r. w naszym kraju udało się przekroczyć 50% w pełni zaszczepionej populacji. Od tego czasu nasz poziom immunizacji powiększył się o niewiele ponad 7%. Zdecydowaną większość szczepień wykonanych od października stanowią dawki przypominające. Jak ważne są szczepienia dla ochrony zdrowia, a zwłaszcza życia można przedstawić na wskaźnikach epidemiologicznych odnotowanych w drugiej połowie ubiegłego roku.

Największy wzrost śmiertelności ogólnej odnotowano w województwach najmniej wyszczepionych, czyli w podlaskim, lubelskim, podkarpackim, małopolskim i opolskim. O ile wschodnie województwa były również jednymi z największą liczbą zakażeń, to w przypadku województwa podkarpackiego zaskakuje tak duży wzrost śmiertelności. W tym regionie mimo jednej z najniższych liczb zakażeń w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców odnotowano najwyższy wskaźnik śmiertelności SARS-CoV-2 oraz czwarty z najwyższych wskaźników zgonów w wyniku COVID-19. Co znamienne, mimo że w województwie mazowieckim, dolnośląskim oraz zachodniopomorskim odnotowano wysokie liczby zakażeń, nie przełożyło się to aż tak na zgony w wyniku infekcji. W większości województw, w których poziom immunizacji poszczepiennej przekracza 58% wskaźnik śmiertelności COVID-19 jest dwa razy mniejszy niż w najgorzej wyszczepionych regionach.

Wskaźniki epidemiologiczne odnotowane w drugiej połowie 2021r.

Brak komentarzy

Przejdź do treści