fbpx Skip to main content

Tygodniowe podsumowanie pandemiczne – 07.03.2022 r.

Kolejny tydzień spadków zakażeń powoli przybliża nas do końca piątej fali pandemii, jednakże 7-dniowa średnia powyżej 11,5 tysiąca potwierdzonych infekcji w dalszym ciągu jest wysoka. Hamująca dynamika spadków zakażeń może sugerować, iż wysokie liczby zostaną z nami jeszcze przez kilka tygodni. Aktualnie najniższe liczby potwierdzonych infekcji występują w województwie podkarpackim, małopolskim, śląskim i opolskim. Związane jest to z faktem, iż tym razem fala przetacza się od południa w stronę północnego zachodu. W odróżnieniu od poprzednich fal, widać ogromne dysproporcje w liczbie zakażeń. Obecnie obserwujemy nawet dziesięciokrotne różnice w liczbie zachorowań między skrajnymi regionami. Wynika to nie tylko ze wspomnianego przechodzenia fali, ale również z różnic w testowaniu oraz występowania ponownych zakażeń.

Dynamika potwierdzonych zakażeń w porównaniu 7-dniowym

Od początku pandemii widać ogromne różnice w liczbie zakażeń wirusem SARS-CoV-2 raportowanych przez Ministerstwo Zdrowia w zależności od dni tygodnia. Dlatego jednym z bardziej czułych wskaźników zmiany dynamiki infekcji jest porównanie poszczególnych dni w następujących okresach. Na tej podstawie można przewidzieć, jaka będzie tendencja w ciągu najbliższych dni. Zmiana tempa zakażeń od połowy tygodnia najczęściej wyznacza trend na kolejne dni. W mijającym tygodniu spowolnienie spadku nastąpiło w sobotę oraz niedzielę. W związku z tym, iż nie wynikało to ze świąt, czy też z innych czynników związanych z kalendarzem, możemy spodziewać się dalszego obniżenia liczby zakażeń, jednakże na poziomie nie większym niż 5-10%.

Dynamika potwierdzonych zakażeń SARS-CoV-2 z podziałem na dni tygodnia

Niepokojącym zjawiskiem staje się systematyczny wzrost udziału reinfekcji wśród nowych zakażeń. Aktualnie mimo spadku liczby zakażeń przekracza już 11%. Największy poziom ponownych infekcji występuje w województwie warmińsko-mazurskim, kujawsko-pomorskim oraz zachodniopomorskim. W dużej mierze wynika to z faktu, że te regiony były najbardziej dotknięte wirusem SARS-CoV-2 w poprzednich falach oraz z dużej różnicy w testowaniu. W województwach północnych od początku pandemii wykonywano największe liczby testów w przeliczeniu na mieszkańca, co przy dużym niedoszacowaniu realnej liczby zakażeń może mieć tu kluczowe znaczenie. W województwach wschodnich widać wyraźną niechęć do testowania, czemu sprzyja stosunkowo mała liczba punktów wymazowych. Efektem tego jest brak oficjalnej informacji o przebytej wcześniej infekcji, co nie pozwala prawidłowo określić częstotliwości występowania reinfekcji.

Udział ponownych zakażeń w dobowej liczbie nowych, potwierdzonych infekcji SARS-CoV-2

W dalszym ciągu odsetek pozytywnych wyników testów utrzymuje się na wysokim poziomie, przekraczającym 17% i jest wyższy niż w czwartej fali przy podobnej liczbie zakażeń. Zważywszy na fakt, że w ciągu ostatniego miesiąca tylko w aptekach sprzedano prawie 1,5 mln testów antygenowych, możemy zakładać, iż oficjalne dane odnośnie infekcji są dalej bardzo niedoszacowane. Co istotne, suma testów kupionych w aptekach stanowi 55% wszystkich testów raportowanych przez Ministerstwo Zdrowia. Aktualnie największy odsetek pozytywnych wyników odnotowujemy w województwie kujawsko-pomorskim (24,5%), lubuskim (23,7%), wielkopolskim (23%) oraz zachodniopomorskim (22%). Te regiony mają również największe wartości wskaźnika średniej liczby odnotowanych zakażeń SARS-CoV-2.

Zmiany 7-dniowej średniej zakażeń SARS-CoV-2 na 100 tys. mieszkańców oraz udziału pozytywnych wyników testów.

Dobowa liczba zgonów w wyniku COVID-19 od dwóch tygodni zaczęła spadać, jednakże w dalszym ciągu w wyniku infekcji umiera średnio 180 osób dziennie. Co prawda, są to liczby znacznie mniejsze niż w poprzednich falach, ale w dalszym ciągu bardzo wysokie. W przypadku osób wymagających wentylacji mechanicznej aktualny poziom użycia respiratorów jest niższy niż w okresie między czwartą a piątą falą, co potwierdza, iż zjadliwość wariantu omikron jest mniejsza niż poprzednich mutacji. Na mniejszą liczbę zgonów oraz osób z ciężkim przebiegiem COVID-19 wpłynął także krótki okres, jaki minął od poprzedniej fali, co wraz z liczbą osób w pełni zaczepionych pozwoliło uzyskać dość wysoki poziom immunizacji. Warto podkreślić, że aktualnie przyczyną 98% nadmiarowych zgonów jest COVID-19, co pozwala przypuszczać, że w poprzednich falach oficjalne liczby ofiar wirusa były mocno niedoszacowane.

Dobowa liczba zgonów w wyniku COVID-19 oraz liczba zajętych respiratorów

Udział, a zarazem wpływ osób w pełni zaszczepionych najlepiej jest widoczny gdy porównamy średnie liczby zgonów w wyniku COVID-19 w poszczególnych regionach. W czwartej fali największe liczby zgonów w wyniku infekcji odnotowano w najsłabiej wyszczepionych województwach, czyli lubelskim, podlaskim, podkarpackim i opolskim. Co istotne, województwo podkarpackie w trakcie jesiennej fali miało jedną z najniższych liczb potwierdzonych zakażeń, a mimo to liczba zgonów w wyniku COVID-19 na 100 tys. mieszkańców była tam ponad dwukrotnie wyższa niż w innych częściach kraju. W kolejnej fali ten region również przoduje w liczbie ofiar wywołanych zakażeniem SARS-CoV-2, jednakże najwyższą wartość odnotowano w województwie świętokrzyskim, które miało najniższą liczbę potwierdzonych infekcji zarówno w czwartej jak i piątej fali. Województwa z najwyższym poziomem immunizacji poszczepiennej, takie jak mazowieckie, czy wielkopolskie, mimo wysokich liczb potwierdzonych zakażeń wirusem SARS-CoV-2, odnotowały znacznie niższe liczby zgonów w wyniku COVID-19.

7-dniowa średnia zgonów w wyniku COVID-19 w poszczególnych województwach

Brak komentarzy

Przejdź do treści